Moje serce należy do Ciebie - Alessio Puleo
Ylenia jest poważnie chora, ma problemy z sercem. Ojciec ukrywa przed nią i całą rodziną, że jeśli szybko nie zostanie przeprowadzony przeszczep... umrze. Niestety w kraju, gdzie mieszka nie ma organów, które są potrzebne do operacji i muszą się przeprowadzić. Dziewczynie ciężko się z tym pogodzić zwłaszcza, że nie rozumie powodu wyjazdu i musi porzucić przyjaciół oraz chłopaka.
Takie jest życie - krok po kroku,
stopniowo odkrywa wszystkie swoje sekrety.
Trzeba tylko czekać.
Cierpliwie czekać.
Nie spodziewa się jednak, że tam zacznie swoje życie od nowa. Mimo tego, że mocno przeciwstawia się uczuciu, na jej drodze staję Alex - łobuz i podrywacz. Są przeciwieństwami siebie, a jednak między nimi rodzą się silne więzi. Chłopak jest w stanie zrobić dla niej wszystko, o czym będziemy mogli się przekonać. Gdy Ylenia dowiaduje się o chorobie postanawia odrzucić Alexa bez słowa wytłumaczenia. Jednak on robi wszystko by dowiedzieć się jaki jest powód rozstania.
Odcinanie się od ludzi, których kochasz, nie służy ani im, ani tobie.
I tak będzie im bez ciebie źle.
Co gorsza poczują się zdradzeni, bo nie zostali uznani za godnych zaufania.
I będą się czuli winni, że nie byli przy tobie, chociaż chcieli.
Nie spodziewałam się po tej książce, że okaże się hitem. I się nie myliłam. Lektura nie porywa, podobał mi się tylko wątek, przesłanie jakie płynie z tej historii. Samo zakończenie zadziwiło mnie i muszę przyznać, że nie spodziewałam się takiego przebiegu zdarzeń i nie ukrywam, że nie przypadło mi do gustu. Jednak mimo niektórych wydarzeń, książkę warto przeczytać, choćby dlatego, że morał płynący z tej lektury jest piękny.
Los każdego człowieka jest z góry zapisany
i nikt nie może tego zmienić.
Moja ocena 6/10



Ja akurat końcówkę przewidziałam już na samym początku po przeczytaniu opisu książki, ale muszę przyznać, że mimo to płakałam na końcu ich historii.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę wesołych świąt,
Sarcastic Books xx