Trylogia Doktryna Śmiertelności - James Dashner
Jednak w grze istnieją pewne zasady, których nie należy łamać i nie bez powodu, bo gdy w grze pojawi się Kaine -twór, haker i seryjny morderca, który zabija innych graczy i chce zawładnąć ludzkością- robi się coraz niebezpieczniej, a granica pomiędzy wyimaginowanym światem, a rzeczywistością jest coraz cieńsza. Okazuje się, że jedyną bronią jest Michel i to jego rząd prosi o pomoc w pokonaniu cyberprzestępcy. Główny bohater wraz ze swoimi przyjaciółmi wyrusza w podróż, w której w każdej chwili ktoś może stracić życie.
Czy dojdzie do zagłady ?
Czy dojdzie do zagłady ?
Jak w wielu innych grach,
także i tu obowiązywała jedna zasada:
zabijaj albo zgiń.
Cała trylogia nie była jakoś za szczególnie dobra i myślę, że spowodowane było to tym, że oczekiwałam czegoś lepszego, zwłaszcza po tym autorze i jego wcześniejszej twórczości, o której swego czasu było naprawdę głośno. Jednak nie uważam, że lektury były jakoś tragicznie złe, bo znajdowało się w nich wiele rzeczy, które mi się spodobały, ale nie są to z pewnością najlepsze powieści jakie dotychczas przeczytałam.
Mogę napisać tylko tak: jeśli lubicie fantastykę, macie trochę czasu i żadnych innych książek w planach, to sięgnijcie po te pozycje, może akurat Wam spodobają się bardziej.
Mogę napisać tylko tak: jeśli lubicie fantastykę, macie trochę czasu i żadnych innych książek w planach, to sięgnijcie po te pozycje, może akurat Wam spodobają się bardziej.
5/10
-Wszystko jest względne. -Mężczyźnie nie drgnął ani jeden mięsień. -
- Nóż to dar niebios dla człowieka w pętach, ale śmierć dla człowieka w łańcuchach.



Komentarze
Prześlij komentarz