Tysiąc darów. O sztuce codziennego szczęścia - Ann Voskamp
Jednak z czasem, gdy Ann jest już dorosłą kobietą, zakochaną i matką sześciorga dzieci, postanawia, że chce żyć i na nowo odnaleźć szczęście w Bogu, a eucharisteo postawić za swoją nową zasadę. Chcąc stać się Mu wierną, próbuje się z Nim zjednoczyć, pisząc listę tysiąca darów, dziękując w niej za prozaiczne rzeczy. Nie stałoby się to, gdyby nie jej przyjaciółka Linda, która odgrywa ogromna rolę w jej życiu i postanawia pomóc jej w odbudowaniu wiary.
Lektura opisuję drogę Ann, czyli samej autorki od zwątpienia istnienia Boga do powierzenia Mu całego swojego życia. W książce natkniemy się na wiele pytań, moim zdaniem jest ich aż za dużo i trochę mnie to męczyło podczas czytania, ale trzeba przyznać, że są one bardzo trafnie skonstruowane, bo żeby znaleźć na nie odpowiedź musimy chwilę się nad nimi zastanowić.
Pozycja bardzo przypadła mi do gustu, ponieważ lubię książki, które czegoś nas uczą, pokazują jak postępować i przekazują nam cenne rady. Książka niewątpliwe zostawiła we mnie jakiś ślad, mimo to, że nie była ona ideałem i zapewne nie spodoba się ona wszystkim, bo jej tematyką jest Bóg (mówię tutaj o ateistach), ale jeśli chcecie poznać historię Ann, bardzo wartościową, wypełnioną wieloma wspomnieniami i refleksjami to zapraszam do zapoznania się z nią, bo myślę i uważam, że warto.
8/10



Komentarze
Prześlij komentarz